tel. 796 780 253     e-mail: kontakt@wspanialypies.pl

“Szczenięta rasowe, tanio!* *promocja trwa do wyczerpania suki”, czyli co to jest pseudohodowla

Luty 19, 2018

Artykuł ten jest też zawarty w „Jak uniknąć złego wyboru psa – lektura obowiązkowa dla przyszłych właścicieli

Pseudohodowle to tak zwane „psie fabryki”, w których zwierzęta żyją w bardzo złych warunkach. Przeglądając strony i facebookowe profile organizacji prozwierzęcych bardzo często można natknąć się na zdjęcia rażąco zaniedbanych, śpiących na własnych odchodach, pozamykanych w klatkach czworonogów. Takie fabryki psów mają za zadanie przynieść maksymalny zarobek. przy minimalnych kosztach.



Film pokazujący, jak takie hodowle wyglądają z bliska:



Osoba biorąca psa z pseudohodowli nie tylko przyczynia się do napełniania kieszeni ludzi bez serca, napędzania barbarzyńskiego rynku i cierpienia psich matek. Szczenięta z takich hodowli to często psy bardzo chore, obciążone wadami genetycznymi. Spowodowane jest to krzyżowaniem osobników z problemami zdrowotnymi oraz tych blisko spokrewnionych, np. matki z synem. Choroby i wady wrodzone wiążą się z ogromnym obciążeniem, zarówno finansowym jak i psychicznym, z którym właściciel musi się potem borykać. Maluchy potrafią też wyrosnąć na psa w ogóle nie przypominającego wybranej rasy.

Jak rozpoznać pseudohodowlę

  • Szczenięta pochodzące z takich hodowli są najczęściej bardzo tanie, kosztują 200 – 700 zł. Cena utrzymania, wyżywienia, zapewnienia opieki weterynaryjnej oraz odpowiednich szczepień matki i szczeniąt nie pozwala odpowiedzialnemu hodowcy sprzedawać psy za taką kwotę, szczególnie, jeżeli oczekuje on jeszcze zysku ze sprzedaży. Dlatego tak niska cena jest najłatwiejszym do wychwycenia sygnałem, że mamy do czynienia z pseudohodowlą. Nie jest to jednak ścisła reguła, zdarzają się pseudohodowle w których szczenięta kosztują ponad 1500 zł.
  • Psy pseudohodowlane rzadko posiadają prawdziwy rodowód. Jedyny sensowny dokument świadczący o pochodzeniu i czystości rasy to rodowód Związku Kynologicznego w Polsce, czyli ZKwP. Jest to organizacja oficjalnie uznana przez FCI, czyli Federation Cynologique Internationale, międzynarodową organizację psów rasowych. Cała reszta organizacji typu Polski Związek Hodowców Psów i Kotów, czy Stowarzyszenie Hodowców Psów to pseudozwiązki, które ma prawo założyć każdy, a rodowód w takiej organizacji może uzyskać praktycznie dowolny pies, za kwotę np. 10 zł. Nawet Ezra mogłaby zostać zarejestrowana jako chart albo husky! Takie pseudozwiązki powstają w celu obejścia prawa, które zabrania handlować psami nie zarejestrowanymi jako rasowe. Najczęściej prowadzą je pseudohodowcy zrzeszając kolejnych pseudohodowców. Psy posiadające takie pseudorodowody nie mogą brać udziału w żadnych wystawach, nie mogą też uzyskać rodowodu ZKwP. Tak jak z ceną, hodowca oferujący szczenięta z rodowodem ZKwP nie gwarantuje w 100% prowadzenia odpowiedzialnej hodowli, jednak szanse na zaniedbywanie zwierząt przez taką osobę są znacznie mniejsze.
  • Psy są zamieszczane na portalach typu olx.pl czy Gumtree. Często ogłoszenia mają dziwną formę, np. „oddam szczenię za zwrócenie kosztów odchowania” lub „sprzedam smycz, szczeniak gratis”. Są to ogłoszenia osób, których hodowle w ogóle nie są zarejestrowane, nawet w pseudozwiązku. Ogłoszenia pisane łamaną polszczyzną, bez prawidłowej interpunkcji również najczęściej wiążą się z pseudohodowcami.
  • Właściciele pseudohodowli nie będą chcieli pokazać, gdzie trzymają psy, chętnie umawiają się poza domem lub w bramie oddają szczeniaka.

Co możesz zrobić, by uniknąć zakupu szczeniaka z pseudohodowli

  • Nie kupuj psa z ogłoszenia, zamiast tego skorzystaj np. z wyszukiwarki hodowli zarejestrowanych w odpowiednim związku,
  • Nie kupuj psa podejrzanie taniego,
  • Upewnij się, że hodowca ma psy zarejestrowane w ZKwP oraz że szczenięta również będą rodowodowe,
  • Poszukaj opinii na temat danej hodowli, wypytaj właścicieli psów wybranej rasy, skąd mają psa, czy ich psy są zdrowe, czy mają rodowód etc.
  • Postaraj się nawiązać bliższy kontakt z hodowcą, nie ograniczaj się do samego zawarcia porozumienia o zakupie,
  • Poproś hodowcę, by pokazał ci swoje psy, przede wszystkim rodziców szczeniąt oraz gdzie psy są trzymane.
  • Sprawdź rodowód rodziców upatrzonego miotu lub szczeniaka, czy posiadają oni wypisanych wszystkich przodków w 4 liniach wstecz. Zwróć uwagę na liczbę powtarzających się osobników w rodowodach rodziców. Jeżeli powtórzeń jest dużo, świadczy to o wysokim zinbredowaniu potomstwa, co za tym idzie szansa na pojawienie się chorób genetyczne u szczeniąt jest większa.

Przeprowadzenie rozeznania na temat danej hodowli, zanim zdecydujemy się na kupno szczeniaka, jest niezwykle ważne. Zdarza się, że hodowcy pokazują parę zadbanych piesków, podczas gdy w stodole bytuje w okropnych warunkach kilkadziesiąt innych zwierząt. Sama osobiście natknęłam się na próbę oszustwa w rodowodowej(!) hodowli. Miałam koleżankę w byłej pracy, która prowadziła małą hodowlę zarejestrowaną w Związku Kynologicznym. W trakcie pierwszych miesięcy bliżej się zakolegowałyśmy, w wyniku czego zaczęłam dowiadywać się co raz więcej się na temat środowiska hodowców, a także jej własnej hodowli. Zmroziły mnie rzekome zaniedbania, do których dochodzi w rodowodowych hodowlach. Również wspomniana koleżanka miała zamiar zachować się w godny pożałowania sposób. Jej suczka „wpadła” z własnym ojcem, ponieważ ktoś nieumyślnie zostawił otwarte drzwi dzielące dwa psy. Trudno, takie rzeczy się zdarzają, chociaż jest to oczywiście bardzo duże zaniedbanie. Niestety, to nie koniec tej historii. Oba psy były rodowodowe, więc koleżanka dogadała się z inną hodowczynią, by oficjalnym ojcem szczeniąt został czempion z drugiej hodowli. Szczenięta miały zostać zarejestrowane, zareklamowane i sprzedawane jako potomstwo wzorowej pary hodowlanej. Włos się jeży na głowie! Ostatecznie udało się ją odwieźć od tego pomysłu, ale i tak szczenięta zostały sprzedane po kilkaset złotych przez ogłoszenia. Miałam okazję pozmawiać na ten temat z weterynarz, która przyznała, że zlecane u niej testy genetyczne często dowodzą oszustw hodowców. Inną historię tego typu usłyszałam od przedstawicielki karmy Bozita, która pracowała wcześniej przy wielkiej hodowli kennelowej w Niemczech. Psy były co prawda trzymane w dobrych, jak na kojce, warunkach, jednak regularnie zdarzały się tam przekręty. Szczenięta nierodowodowych suk i samców, także z wadami typu dysplazja, były rejestrowane i sprzedawane jako potomstwo wystawowych championów.

Portal poświęcony walce z pseudohodowlami: PSIA MAĆ

No Responses

    Leave a Reply

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *