tel. 796 780 253     e-mail: kontakt@wspanialypies.pl

Hulajnoga – nie tylko dla dzieci

 w kategorii 
Marzec 9, 2018

Sporty zaprzęgowe od zawsze wzbudzały moje zainteresowanie. Gdybym mogła uprawiać tylko jedną dyscyplinę z Ezrą, nie wybrałabym ani frisbee, ani agility, a najprawdopodobniej zaprzęgi.

Czym jest scooterjoring?

hulajnoga-2

Jest to jazda na hulajnodze, którą ciągnie pies. Istnieje wiele odmian sportów zaprzęgowych, oprócz typowych sań ciągniętych przez psy, mamy też bikejoring (polegający na jeździe na rowerze z upiętym psem), skijoring (związany jest z biegówkami), a także canicross (bieganie z czworonogiem, zapiętym do specjalnego pasa biodrowego). Dla nas idealna okazała się właśnie hulajnoga. Lekka, umożliwiająca pomaganie psu poprzez odpychanie, kompaktowa. Zazwyczaj w scooterjoringu stosuje się duże hulajnogi sportowe, ja jednak zaopatrzyłam się w małą, zabytkową hulajnogę, którą kupiłam na allegro.

Jak zacząć?

hulajnoga

Obowiązkowo potrzebujemy:

  • liny amortyzowanej
  • szelek zaprzęgowych

Absolutnie nie nadaje się standardowa smycz i szelki (o obroży nawet nie wspominając) – zwykła lina powoduje obciążenie kręgosłupa psa, a wstrząsy sprawiają dyskomfort zarówno czworonogowi, jak i nam. Powszechnie dostępne szelki również nie są ani wygodne, ani bezpieczne – ciągnięcie w nich może powodować urazy i otarcia. Niektórzy producenci reklamują norweski typ szelek jako odpowiedni do zaprzęgu. Wystarczy jednak wybrać się na dogtrekking (połączenie canicrossu i biegu na orientację) i posłuchać charczenia psów, którym w takich szelkach przyszło ciągnąć, żeby się do tego typu zapięcia zniechęcić.

Jeżeli chodzi o naukę ciągnięcia, może ona pójść bajecznie łatwo jak i niezwykle trudno. Wszystko zależy od psa. Zwykle tych pewnych siebie i tryskających energią nie trzeba prosić dwa razy – same rwą się do biegu, a to czy ktoś jest do nich uczepiony, czy nie, nie robi im większej różnicy. Problem pojawia się przy psach spokojniejszych i wycofanych, ponieważ sport ten wymaga od psa przejęcia inicjatywy. Nie powinniśmy się zniechęcać, jeżeli posiadamy takiego towarzysza! Ezra jest psem bardzo lękliwym, więc długo nie mogła się przekonać do takiej formy aktywności. Musiałam włożyć sporo pracy w trening i przekonanie jej, że to świetna zabawa i okazja do wyładowania energii. Psiakom takim jak Ezra bieg w zaprzęgu może pomóc otworzyć się, a także nabrać pewności siebie.hulajnoga-3
Poza wkładaniem siły w bieg, warto też nauczyć psa komend oznaczających wolniejsze i szybsze tempo, zatrzymanie, wyrównanie z hulajnogą, a także podjęcie odpowiedniej ścieżki na rozwidleniu. Nie jest to wcale szczególną filozofią, większości komend hulajnogowych Ezra nauczyła się “przy okazji”. Komendy oznaczające zmianę prędkości najłatwiej wdrożyć modulując tonem głosu – przeciągłe, niskie “powooooli”, “spokooojnie” pies załapie bardzo szybko, tak samo jak wysokie “go go go!” oznaczające dodanie gazu. Zatrzymania warto nauczyć w standardowy sposób z klikerem, tak samo równania. Jeżeli pies zna już te polecenia, szybko powinien je też zrozumieć podczas jazdy. Skrętu w prawo i lewo najłatwiej nauczyć poprzez wołanie komendy przed zakrętem. Oczywiście nie zmieniamy nagle kierunku przy pełnej prędkości, tylko wcześniej odpowiednio zwalniamy. 

Zaprzęg vs. bieganie luzem

Czy zaprzęganie psa jest w porządku? Nie raz słyszałam rzucane przez przechodniów teksty w stylu “ładnie to tak wykorzystywać pieska?!”. Faktycznie, patrząc na konie ciągnące bryczki łatwo zniechęcić się do zaprzęgania czworonogów. Wystarczy jednak przystanąć na chwilę i przyjrzeć się roześmianemu psiemu pyskowi, żeby zrozumieć, jak wielką frajdę ma on z tej aktywności.

hulajnoga-4

Przede wszystkim jest to jedna z niewielu sytuacji, w których pies może puścić się pędem przed siebie. Teoretycznie może też biec luzem podczas naszej jazdy, jednak przy dużych prędkościach jest to niekoniecznie bezpieczne, nawet przy psach z solidnym przywołaniem. Łatwo stracić czworonoga z oczu, trudniej zatrzymać go, czy złapać, kiedy sytuacja tego wymaga. W znanym nam terenie nie stanowi to jeszcze problemu, ale w nowych miejscach, z dużą ilością ludzi i zwierząt, w mieście ta opcja raczej odpada. Ciągnięcie hulajnogi to też doskonały sposób na wymęczenie psów z dużym zapotrzebowaniem na ruch – jeżeli nie mamy czasu na codzienne, kilku-godzinne spacery, zaprzęganie psa może przyjść z pomocą zarówno właścicielowi, jak i psu.

Przydatne linki:

No Responses

    Leave a Reply

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *